
Samsung już pracowałby nad Samsungiem Galaxy S10, który będzie jego kolejnym flagowcem. Urządzenie miałoby pochodzić z ulepszonej wersji, S10 +, i jeszcze jednej, bardziej powściągliwej, nazywanej „Lite”, której niektóre funkcje i możliwą cenę znaliśmy. Wszystko wskazuje na to, że ten Samsung Galaxy S10 Lite miałby mieć nowy typ panelu Infinity-O, zapowiadany przez firmę kilka dni temu. Dlatego oczekuje się terminala z pełnym ekranem, z wyjątkowo cienkimi ramkami, bez wycięcia lub wycięcia oraz z małym otworem z przodu, w którym byłby umieszczony czujnik pomocniczy.
Poprzednie plotki głosiły, że Galaxy S10 Lite przybędzie z jednym tylnym aparatem. Jak dowiedzieliśmy się z GizmoChina, tylny panel Galaxy S10 Lite zostałby wyposażony w podwójny aparat umieszczony poziomo. Podobnie jak niedawno wprowadzony Samsung Galaxy A7 (2018), Galaxy S10 Lite ma również mieć czytnik linii papilarnych z boku. Oznacza to, że nie zawierałby go pod ekranem.

A co wiemy o mocy i pamięci? Samsung Galaxy S10 Lite miałby być napędzany przez procesor Snapdragon 845 lub Snapdragon 8150, najnowszą bestię firmy Qualcomm. W każdym razie możliwe jest, że w końcu w Europie wylądujesz z Exynosem na pokładzie. Jeśli chodzi o pamięć i przechowywanie, sprzęt byłby dostępny w kilku różnych konfiguracjach: 4 GB RAM + 64 GB Storage, 6 GB RAM + 64 GB Storage oraz 6 GB RAM + 128 GB Storage.
W tej chwili są to jedyne szczegóły, które o telefonie są znane pod względem parametrów technicznych. Innym z danych, które wyciekły w ostatnich godzinach, jest możliwa cena. Według plotek zmiana w Galaxy S10 Lite może kosztować od 630 do 730 euro, cena, która wcale nie byłaby zła i którą moglibyśmy kupić jeszcze niżej po oficjalnej premierze u niektórych operatorów. Oczekuje się, że Galaxy S10 Lite, Galaxy S10 i S10 + zostaną zaprezentowane na kolejnym Mobile World Congress w Barcelonie pod koniec lutego.