Spisu treści:
- Samsung Galaxy M10, najtańszy z serii M.
- Samsung Galaxy M20 ze średniej półki
- Samsung Galaxy M30, nieznany z serii M.

Wkrótce premiera nowych telefonów średniej klasy Samsunga jest bliska. Seria M będzie nową serią smartfonów, które firma zaprezentuje przez cały 2019 rok. Na czele , Samsung Galaxy M10 i Samsung Galaxy M20, dwa telefony o ciekawym wzornictwie a priori i serii o bardzo podobnych cechach. do aktualnej serii A (Galaxy A3, A5, A6…). Kilka tygodni po wprowadzeniu znamy już praktycznie wszystkie jego cechy. Czy będą zbawieniem marki ze średniej półki w tym 2019 roku? Widzimy to poniżej.
Samsung Galaxy M10, najtańszy z serii M.

Najmniejszy z zakresu i prawdopodobnie najbardziej interesujący z dwóch. Choć wielkość jego ekranu i konstrukcja wciąż budzą wątpliwości, różne plotki na temat tego modelu mówią, że będzie to smartfon z wycięciem w ekranie i panelem 19,5: 9, prawdopodobnie 6 cali z rozdzielczością i technologią Full HD +. LCD.
Jeśli chodzi o specyfikacje techniczne, wiadomo, że odpowiadający model z zakończeniem SM-M105F będzie integrował procesor Exynos 7870 wraz z 3 GB pamięci RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej rozszerzalnej za pomocą kart microSD. Jeśli spojrzymy na poprzednie telefony tej marki, ma arkusz przypisany do smartfonów, takich jak Galaxy J7 2017 czy Galaxy J6 2018.
W dziale o połączeniach bezprzewodowych spodziewamy się, że będzie identyczny z tymi, o których wspomnieliśmy (Bluetooth 4.2, NFC, minijack do słuchawek…). Bateria będzie miała pojemność 3000 mAh, a testy porównawcze, które wyciekły w ciągu ostatniego tygodnia, pokazują, że pojawi się w niej Android Oreo 8.1. Brak Androida 9 Pie.
A cena? Przecieki potwierdzają, że zacznie się od 150 euro do zmiany, osiągając prawdopodobnie wzrost w Hiszpanii do 170.
Samsung Galaxy M20 ze średniej półki

Oczekuje się, że bardziej hojny telefon z serii M (SM-M205F) pod względem specyfikacji będzie miał podobny wygląd do swojego młodszego brata, z wycięciem w kształcie łzy i jeszcze bardziej wykorzystywanymi marginesami. Nic nie wiadomo o jego ekranie, ale można przewidzieć, że przekroczy on 6 cali przy tej samej technologii i rozdzielczości co poprzedni.
Jeśli chodzi o jego specyfikacje, tutaj znajdujemy znaczącą zmianę. Ośmiordzeniowy procesor Exynos 7885, 3 GB pamięci RAM i wciąż nieznana pojemność (podobno 64 GB). W porównaniu do obecnych modeli można by powiedzieć, że jest to Samsung Galaxy A7, A8 czy A8 +.

Z sekcji łączności nie spodziewamy się dużych zmian w porównaniu do poprzedniej poza Bluetooth 5.0. W przypadku aparatów tak nie jest, bo według przecieków wiadomo, że oprócz czytnika linii papilarnych będzie wyposażony w podwójny tylny aparat. Bateria według ostatniego przecieku będzie niczym więcej i niczym mniej niż 5000 mAh, największym w telefonie Samsunga. Do tego port USB typu C i szybkie ładowanie w oparciu o protokół Quick Charge.
Wreszcie, jeśli odniesiemy się do jego ceny, to wiadomo, że po kursie będzie ona wynosić około 220 euro, choć oczekuje się, że po przybyciu do Hiszpanii wzrośnie.
Samsung Galaxy M30, nieznany z serii M.

O tym najnowszym modelu prawie nic nie wiadomo. Kilka miesięcy temu widzieliśmy, jak Samsung zarejestrował trzy nowe modele, które odpowiadają tym, o których przed chwilą wspomnieliśmy, i które nie zostały jeszcze przefiltrowane. Ten ostatni to SM-M305, telefon, który według numeracji ma należeć do serii M. Samsunga.
Cechy charakterystyczne są dziś tajemnicą. Stawiamy na to, że będzie miał podobne cechy do Samsunga Galaxy A9, chociaż z mniejszą liczbą aparatów i prawdopodobnie pamięcią RAM i pamięcią wewnętrzną. Tak czy inaczej, jego prezentacja jest oczekiwana dopiero w połowie 2019 r., W przeciwieństwie do M10 i M20.