
Dzwoniły dzwony, a dzwonnice już widać. Samsung Korea Południowa przygotowuje się do uruchomienia swoich nowych telefonów Windows Phone dla segmentu, a będzie się nazywać Samsung Focus i Samsung Focus Flash. Urządzeniami tymi będą terminale, z którymi producent skorzysta z powrotu na platformę Microsoftu, której aktualizacja do Windows Phone 7 Mango jest nieuchronna (mówi się, że może pojawić się w tym tygodniu).
Nie ma zdjęć terminali, które można zobaczyć w sklepach z nazwami Samsung Focus S i Samsung Focus Flash, chociaż niektóre specyfikacje, którymi ta para smartfonów będzie się pochwalać, są znane. Zapewne od nazwy pierwszego zaczynasz przypuszczać, że czeka nas recenzja Galaxy S na Windows Phone, ale to jeszcze więcej: Samsung Focus S miałby być wersją Samsunga Galaxy S II, dostosowującą sprzęt do systemu Microsoft (jak już wspomniano kilka tygodni temu).

Tym samym Samsung Focus S będzie terminalem z 4,3-calowym ekranem i rozdzielczością WVGA (800 x 480 pikseli), który będzie obsługiwał dwurdzeniowy procesor o prędkości 1,4 GHz. Nie zabraknie mu tego samego aparatu co Galaxy S II, o maksymalnej rozdzielczości ośmiu megapikseli i kompatybilności z nagraniami wideo FullHD przy 30 klatkach na sekundę.
A wszystko, jak mogłoby być mniej, w smukłej konstrukcji o profilu zaledwie 8,5 milimetra. Ponieważ nie ma zdjęć samego terminala, nie wiemy, czy postawi na metalową obudowę (cięższą, choć elegancką i wytrzymałą) czy konstrukcję z tworzywa sztucznego (dzięki której zyskuje na lekkości i traci na solidności).

Z drugiej strony Samsung Focus Flash byłby opcją bardziej zorientowaną na przychodzącą publiczność, choć nie z tego powodu mniej wymagającą. Na ekranie będzie małe, do 3,7 cala, z tej samej rozdzielczości jak Samsung Focus. Kamera tymczasem miałby wysoką jakość pięciu megapikseli, a mimo to nie powiedział nic do przestrzegania, wydaje się mało prawdopodobne, aby być funkcją rezerwy wideo HD (720p lub 1080p albo). Procesor tego terminalu będzie miał moc 1,4 GHz.
Niestety, to północnoamerykańskie AT&T ujawniło istnienie tych terminali, więc nie jest jeszcze jasne, czy te urządzenia będą dostępne w Europie, czy będą podróżować w odpowiednich wersjach z retuszowanymi korzyściami i nazwami.