Samsung Galaxy P30 będzie nowym telefonem Samsung z czytnikiem linii papilarnych na ekranie
Spisu treści:

Po prezentacji Samsunga Galaxy Note, kolejnym wydarzeniem dla marki był rzekomy Galaxy F, elastyczny telefon z Korei Południowej, który ma zostać uruchomiony w listopadzie. Przynajmniej tak było do teraz. I właśnie dlatego zaledwie kilka minut temu w redakcji zaskoczył wyciek dwóch nowych telefonów komórkowych tej marki. Mówimy o Samsung Galaxy P30 i P30 +, dwóch smartfonach średniej klasy, które pojawią się z jedną z najbardziej pożądanych funkcji tego 2018 roku: ekranowy czujnik odcisków palców.
Nic od Samsunga Galaxy S10: Galaxy P30 będzie pierwszym z czytnikiem linii papilarnych pod ekranem
Dziś rano jedno ze źródeł najbliższych Samsungowi, @MMDDJ, potwierdziło to na Twitterze: firma wypuści dwa nowe telefony z końcówką SM-G6200 i nazwą Samsung Galaxy P30 i P30 + oraz z ekranem LCD. Teraz inne nieznane źródło właśnie potwierdziło za pośrednictwem Slashleaks, że oba modele będą pierwszymi, które będą miały czujnik odcisków palców na ekranie.
Więc możemy to zobaczyć w oryginalnym poście na Slashleaks. Z omawianej publikacji wynika, że P30 marki mogą być pierwszymi, które wprowadzą tę funkcję. Wspomina się również, że zrobi to jeszcze przed zaprezentowaniem Samsunga Galaxy S10, dlatego oczekuje się, że zostanie zaprezentowany przed końcem 2018 roku. Jeśli chodzi o specyfikacje obu modeli, to na razie nic nie wiadomo o ich sprzęt wewnętrzny. Wiadomo tylko, że mogą mieć ekran LCD; brak IPS w tej chwili. To sprawia, że przypuszczamy, że zarówno P30, jak i P30 + mogą być telefonami komórkowymi ze średniej półki, podobnie jak Samsung Galaxy A8 lub A8 +. Możliwymi specyfikacjami mógłby być procesor Exynos 7885, 4 i 6 GB pamięci RAM oraz 64 i 128 GB.

Na razie możemy tylko czekać na nowe przecieki, aby dowiedzieć się więcej o tych nowych modelach. Aspekty takie jak design czy parametry techniczne wciąż pozostają tajemnicą, choć mogą być preludium do tego, co zobaczymy w 2019 roku z Samsungiem Galaxy S10. Nie jest też wykluczone, że są to okrojone wersje Galaxy S10.