
Kilka dni temu koreańskie media ujawniły, że następny flagowiec Samsunga może pojawić się w przyszłym roku w trzech różnych wersjach. Do kolejnego Galaxy S10 i S10 + dołączyłaby mniej wydajna wersja Lite lub SE. Do tej pory sądzono, że firma nie zmieni wielkości ekranów urządzeń. Ostatnia informacja zapewnia, że witaminizowany model miałby panel 6,44 cala. W związku z tym wzrósłby nieznacznie w porównaniu z ubiegłym rokiem, który ma 6,2 cala.
Decyzja o włączeniu większego ekranu byłaby ściśle związana z potrójną konfiguracją aparatu, którą podobno ma nosić Samsung Galaxy S10 +. Gdyby Samsung zachował wymiary Galaxy S9 +, dodatkowy czujnik tylnej kamery prawdopodobnie zmniejszyłby pojemność baterii. Jednak zwiększając całkowity rozmiar smartfona i oczywiście rozmiar jego ekranu, firma mogłaby stworzyć dodatkową przestrzeń niezbędną do dodania większej baterii, co jest bardzo potrzebne w tym modelu.

W tej chwili nie ma zbyt wielu szczegółów na temat tego, jak wyglądałby panel kolejnego Samsunga Galaxy S10 +. Wszystko wskazuje na to, że zachowałaby część zalet swojego poprzednika. Zrośnie tylko do 6,44 cala z powodów wyjaśnionych powyżej. Oznacza to, że nadal będzie miał technologię Super AMOLED, z rozdzielczością QuadHD i współczynnikiem kształtu 18,5: 9.
Jeśli chodzi o sekcję fotograficzną, wiadomo, że jej trzy możliwe czujniki byłyby całkowicie niezależne i działałyby bardzo podobnie do tych z Huawei P20 Pro. Chociaż jest bardzo mało informacji na ten temat, oczekuje się, że co najmniej dwa z tych trzech czujników są identyczny z Galaxy S9 +. Oczywiście jeden z nich miałby podobną technologię 3D, która poprawiłaby jakość przechwytywania. Kontynuując tradycję ostatnich dwóch lat, Samsung miał ogłosić nowego Galaxy S10 na Mobile World Congress. Wydarzenie odbędzie się w Barcelonie w dniach 25-28 lutego 2019 r.