
5G wydaje się jednym z najciekawszych koni roboczych nowej generacji telefonów komórkowych premium. Honor wpisuje się w ten trend ze swoim View Pro 30, czyli terminalem będącym u szczytu potęgi sprzętu takiego jak Huawei Mate Xs czy Huawei Mate 30 Pro.Ponadto zawiera ciekawy zestaw fotograficzny dzięki potrójnemu aparatowi głównemu. w trybie makro, zdjęcia z dużą szczegółowością w bardzo słabym oświetleniu i trzykrotny zoom optyczny. Nadal nie znamy ceny Honor View Pro 30, ale pojawi się on na rynku przez cały marzec. Przedstawiamy główne cechy tego zespołu.

Honor View Pro 30 został zaprojektowany, aby konkurować twarzą w twarz z high-endowych telefonów komórkowych z innymi markami. Widać to w jego wnętrznościach, ponieważ integruje najpotężniejszy jak dotąd procesor Huawei wraz z 8 GB pamięci RAM. Sekcja fotograficzna jest zadbana, choć nie zachwyca: mówimy o trzech głównych aparatach z 12-megapikselowym szerokokątnym sensorem, kolejnym o 40-megapikselowym, którego mocną stroną jest zachowanie w warunkach słabego oświetlenia i trzecim sensorze, który dodaje optyczny zoom trzy powiększenia, aby przybliżyć obiekty, które są znacznie bliżej. Podobnie jak w Huawei P30 czy Samsungu Galaxy S20, ten zoom można wykonać nawet 30 razy w trybie cyfrowym. Oprócz tego możemy również cieszyć się trybem makro do wykonywania szczegółowych zdjęć.

Kolejną cechą, która da nam dużo zabawy (zwłaszcza w przyszłości), jest podwójne połączenie 5G. I jest tak, że chociaż zasięg 5G nie rozprzestrzenił się jeszcze zbytnio w Hiszpanii (z Vodafone jako jedynym operatorem, który oferuje to połączenie w niektórych miastach), oczekuje się, że za kilka lat zasięg będzie znacznie większy.
W dziedzinie designu Honor View 30 Pro stawia na ekran z prawie żadnymi ramkami o rozdzielczości Full HD +, rozmiarze 6,57 cala i przednimi kamerami perforowanymi w panelu. Oznacza to, że nie jest przeznaczony dla małych rączek, nawet bez tego braku ramek. Być może najbardziej interesującym punktem projektu jest to, że firma uwzględniła system chłodzenia za pomocą cieczy. Dopiero okaże się, jak zareaguje w bardziej wymagających sytuacjach użytkowania.

Mówiąc o użyciu tego telefonu zawiera baterię 4100 miliamperów z systemem szybkiego ładowania nawet do 40W. To, czego firma nie ujawniła, to średni czas, w którym możemy w pełni naładować sprzęt. Wiemy tylko, że trafi na rynek od przyszłego marca, choć na poznanie jego ceny będziemy musieli poczekać.