Spisu treści:

Czy producentom telefonów komórkowych zabrakło pomysłów? A może mimo krytyki słynne wycięcie to przyszłość designu? Niezależnie od odpowiedzi, rzeczywistość jest taka, że wycięcie na ekranie jest głównym bohaterem tego roku. Innym wysokiej klasy telefonem komórkowym, który wydaje się go zawierać, jest LG G7. Koreański producent zdecydował się nie prezentować swojego flagowca w tym roku na MWC. Jednak wcześniej czy później terminal trafi na rynek. A z przecieków, które pojawiają się w Internecie, wydaje się, że nie potrwa to długo. Dziś otrzymujemy nowe zdjęcia terminala, opublikowane przez producenta obudowy Olixar.
Jeśli obrazy nas nie oszukają, LG G7 będzie podążał za linią projektową, którą widzimy w tym roku w wielu terminalach. Mianowicie tył w błyszczącym szkle i przód z bardzo małą ramką. W szczególności będzie miał ekran bez ramki u góry i z małą czarną ramką u dołu. Aby umieścić przedni aparat, Koreańczycy wydają się uciekać do słynnego wycięcia. Wydaje się, że jest nieco większy niż ten widoczny na Huawei P20, więc może kryć pewne niespodzianki.
Ramki ekranu wydają się nieco węższe niż te widoczne na iPhonie X, choć nie zakrzywiają się jak w Samsungu Galaxy S9. Czytnik linii papilarnych zostanie umieszczony z tyłu. Znajduje się tuż pod kamerami, w centralnej części. Oczywiście LG G7 będzie miał system podwójnego aparatu.
Potężny procesor i sztuczna inteligencja

Jeśli chodzi o ekran, w tej chwili nie mamy zbyt wielu danych. Plotki wskazują na dwa różne modele, jeden z ekranem LCD, a drugi z ekranem OLED.
W przeciwnym razie z pewnością zawiera potężny pakiet techniczny. Ma zawierać procesor Qualcomm Snapdragon 845. To procesor z ośmioma rdzeniami maksymalnie 2,9 GHz, posiada również moduł dedykowany sztucznej inteligencji, tak modny w tym roku.
Na razie będziemy musieli poczekać na oficjalną prezentację, aby zobaczyć, co oferuje nam LG G7. Wszystko wskazuje na to, że nie będziemy musieli długo czekać.