Spisu treści:

Wydaje się, że większość dzisiejszych wiadomości dotyczy Samsunga. I to nie mniej, bo wczoraj odbyła się jedna z najciekawszych konferencji roku poświęcona telefonii komórkowej. Główną nowością tej konferencji był elastyczny telefon Samsunga, który posiadał szereg ciekawych funkcji, takich jak podwójny składany ekran czy dostosowany do tego typu panelu interfejs. Niewiele szczegółów ujawniono na temat tego telefonu poza rozmiarem ekranu i zastosowanymi technologiami. Dzięki nowym wypowiedziom marki możemy poznać jeden z najbardziej oczekiwanych szczegółów: cenę.
Elastyczny telefon Samsunga może kosztować mniej niż iPhone XS Max
Jest jeszcze wystarczająco dużo, żeby zobaczyć Samsunga Galaxy z tak zwanym ekranem Infinity Flex Display (tak nazwała go firma). W rzeczywistości do dziś nic nie wiadomo o urządzeniu. Rozmiar dwóch ekranów (7,3 i 4,58 przy rozdzielczości QHD + i proporcjach 4: 3 i 21: 9) oraz autonomia (podobna do obecnego Samsunga Galaxy) to jedyne, które są znane z pewnością. Teraz Samsung obniża cenę urządzenia, która będzie niższa niż oczekiwano.

W szczególności wypowiedzi jednego z prezesów Samsunga, które możemy zobaczyć w Phone Arena, brzmią następująco:
Będzie na rynku, kiedy będziemy gotowi, prawdopodobnie w przyszłym roku… Cena rozsądna, jeszcze nie zdecydowana. Ale zostanie ustawiony tak, aby był jak najbardziej odpowiedni.
W języku hiszpańskim oznacza to, że cena będzie jak najbardziej odpowiednia dla cech, które prezentuje. Główne media technologiczne zapewniają, że będzie on dostępny od 1500 USD w najbardziej podstawowej wersji pamięci masowej. Przypomnijmy, że obecnie istnieją telefony takie jak iPhone XS Max czy Huawei Mate 20 X, które znacznie przekraczają tę liczbę, więc nie byłoby nierozsądne biorąc pod uwagę ich innowacyjność w stosunku do tych dwóch modeli.

Jeśli chodzi o datę premiery Samsunga Galaxy Flex, Samsung nie jest pewien, kiedy to nastąpi. Jeśli odniesiemy się do poprzedniego oświadczenia, rok 2019 może być możliwą datą premiery, choć niewykluczone, że zobaczymy go w 2020 roku. Trzeba też mieć na uwadze, że Android musi być dostosowany do tego typu ekranu, więc w dużej mierze będzie zależał od Google.