
Nasza radość w studni. A właściwie właścicieli iPhone'a 4S, którzy w maju jak deszcz czekają na zapowiedź długo oczekiwanego Jailbreak Untethered na najnowszy telefon z Cupertino oparty na iOS 5.0.1.
A jest tak, że w miniony weekend nie udało się osiągnąć oczekiwanego postępu w analizie platformy, aby zabezpieczenia systemu, które Apple zainstalowało w ostatnim telefonie w domu, mogły zostać zerwane, a to uniemożliwia odblokowanie oprogramowanie terminala.

Mówimy tak, ponieważ haker pod2g , jednym z najbardziej zaangażowanych w rozwój oprogramowania do odblokowania systemu iPhone 4S, ostrzegł, że wkrótce osiągnie swój cel, a ostatni weekend może skończyć się z kluczem dla użytkowników, którzy chcą przełamać bariery ustawione przez Apple w swoim terminalu - szczególnie bezpieczne dzięki zachowaniu procesora A4 z samym systemem -. Ale w końcu nie było to możliwe.
W najnowszej aktualizacji, którą udostępnił na swoim blogu, pod2g ostrzega, że jego wysiłki zakończyły się niepowodzeniem i że nie był jeszcze w stanie znaleźć rozwiązania, które sprawi, że Untethered Jailbreak stanie się rzeczywistością na iPhonie 4S.
Według niego problem został zarejestrowany w indeksach z pamięcią podręczną procesora, co uniemożliwiło pomyślne zakończenie procesu, przynajmniej w wyżej wymienionej modalności.
Należy pamiętać, że osobliwością Untethered Jailbreak, która jest dokładnie tym, która przysparza tym więcej bólu głowy, jest fakt, że odblokowanie działa, nawet jeśli urządzenie jest wyłączone lub ponownie uruchomione.
Obecnie Tethered Jailbreak działa, chociaż ten tryb wymaga, aby terminal był stale włączony, ponieważ w przypadku ponownego uruchomienia systemu iPhone może się nie włączyć bez pomocy oprogramowania pomocniczego, które jest jak możesz sobie wyobrazić, coś bardzo niezalecanego.