Spisu treści:

Wczoraj informowaliśmy, że LaLiga została ukarana przez Hiszpańską Agencję Ochrony Danych (AEPD) za wykorzystywanie swoich użytkowników jako szpiegów w celu wykrywania barów, w których transmitowano mecze piłki nożnej w pirackiej formie. Dzisiaj, pomimo faktu, że firmy internetowe są coraz bardziej zajęte rozwiązywaniem problemu prywatności (przynajmniej w przypadku galerii), dowiedzieliśmy się, że istnieje już aplikacja, która płaci za szpiegowanie Ciebie
To jest Studium z Facebooka, aplikacja, która, jak widać, została opracowana przez Facebooka.Chcą płacić osobom korzystającym z nich za udostępnianie swoich danych osobowych Właściwie jest to coś bardzo podobnego do VPN Research, aplikacji, która wywołała wiele kontrowersji i zakończyła się został zamknięty po odkryciu, że Facebook szpiegował młodych ludzi w zamian za pieniądze.
Teraz zasady nieco się zmieniły i starają się trochę bardziej dostosować do obecnych czasów. W każdym razie wiemy, że jego głównym celem jest zbieranie danych osobowych od użytkowników, chociaż w przeciwieństwie do VPN Research, tylko osoby powyżej 18 roku życia mogą się tutaj zarejestrować Na razie aplikacja będzie działać tylko w Stanach Zjednoczonych i Indiach.

Jakie dane będzie szpiegował Facebook?
Facebook wyjaśnia na stronie internetowej, którą poświęcił tej aplikacji, że celem usługi Study from Facebook jest sprawdzenie, które aplikacje ludzie lubią najbardziej i jak z nich korzystają.Zasadniczo dane, które uczestnicy tej aplikacji będą udostępniać Facebookowi, to przede wszystkim aplikacje, które zainstalowali na swoim telefonie
Gromadzone będą również informacje o czasie spędzonym na korzystaniu z tych samych aplikacji I nieuchronnie gromadzone będą informacje o kraju pochodzenia osoby biorącej udział w badaniu, telefonu komórkowego lub urządzenia użytego do połączenia oraz sieci, z których korzysta.
Poinformuj zespół Facebooka, dla spokoju ducha tych, którzy uznają to za dobre, że żadne dane osobowe nie będą udostępniane ani rejestrowanejako istotne, takie jak nazwy użytkowników, kody służące do identyfikacji użytkownika, hasła i ogólnie treści osobiste. Obejmuje to zasadniczo dane tak wrażliwe, jak zdjęcia, filmy lub prywatne wiadomości.
Ponadto na stronie zastrzeżonej dla warunków wyjaśniają użytkownikom, że nie będą gromadzić danych osobowych w celu przekazywania ich stronom trzecim i starają się ulepszać reklamy, aby lepiej kierować reklamy do celu, do którego są kierowane.Coś, co niestety było bardzo powszechne w firmach tego typu, które, jak wiadomo, żyją z sukcesów swoich reklamodawców.

Jak użytkownicy mogą się zarejestrować?
Czy chcesz zrezygnować z tych informacji, aby Facebook mógł je zbadać? Cóż, w takim przypadku najprawdopodobniej zobaczysz reklamę, która zaprasza do udziału w programie, po uprzednim pobraniu aplikacji. Chociaż nie wszyscy zostaną wpuszczeni. Na początek wiemy, że na razie program Badanie z Facebooka zostanie uruchomiony tylko w Stanach Zjednoczonych i Indiach Nie wiemy, czy docelowo zostanie przedłużony do reszty świata lub do innych określonych krajów.
Z drugiej strony, ci, którzy chcą wziąć udział, będą musieli najpierw zarejestrować się w drodze zgłoszenia.Stamtąd Facebook sprawdzi Twój profil i udzieli Ci, jeśli uzna to za stosowne, pozwolenia na pobranie słynnej aplikacji Będzie to logicznie dostępne zarówno z Google Play Store dla użytkowników Androida i App Store dla tych, którzy korzystają ze sprzętu Apple.