Spisu treści:

Wiedzieliśmy już o konkursie telewizyjnym opartym na popularnej grze Candy Crush Saga. Popularny, zwłaszcza kilka lat temu, więc pomysł trochę spóźniony. Dowiedzieliśmy się, że amerykańska stacja CBS miała premierę w ostatnią niedzielę w czasie największej oglądalności.
Operacja konkursowa
Podstawą tej propozycji jest przeniesienie istoty gry, ale dostosowanej do konkursu dla szerokiej publiczności.W tym dwie drużyny rywalizują o zwycięstwo na gigantycznych panelach, które odtwarzają klasyczne kwadraty gry Kinga Żelki wielkości ludzkich głów i zwisający zawodnicy przez uprząż.
Do roli prezentera północnoamerykańska sieć zaprosiła Mario Lópeza (znanego w Hiszpanii z roli Slatera w Saved by the Bell), a wśród uczestników przedstawia uczestników z amerykańskich wersji Big Brother i Survivors Znajome twarze i celebryci wiszący w powietrzu rozwiązują zagadki z cukierków, co może pójść nie tak?
Gra przenosi się do telewizji
Widocznie premiera Candy Crush została bardzo dobrze przyjęta przez telewizyjną widownię z czterema milionami widzów Wątpliwości budzą jednak ten konkurs . Czy to rozgrywka z celebrytami i dużą sceną? Czy to pretekst do przybliżenia kultury gier wideo ogółowi społeczeństwa? Czy będzie na tyle interesujący, że po kilku pokazach publiczność przylgnie do ekranu?
Prawda jest taka, że sama gra ma swoje ograniczenia, jeśli chodzi o tworzenie gameplayów, ponieważ ostatecznie jest to myśl -out propozycja dla zabicia czasu, a tylko nieliczni biorą grę profesjonalnie. Zobaczymy, za pomocą różnych programów, czy formuła zadziała. Jak to zwykle w takich przypadkach bywa, ciężar padnie bardziej na znajome twarze i żarty prezentera, czego przykładem jest program Wojownik Ninja na naszym grillu.
Trudno jest trafić tego typu propozycji na ekrany naszego kraju, ale kto wie. Jeśli propozycja okaże się skuteczna, mogą pojawić się kolejne konkursy inspirowane innymi popularnymi grami. Czy możesz sobie wyobrazić konkurs oparty na Clash Royale?