Nowy przypadek kradzieży danych wśród użytkowników iPhone'ów

W Apple ostatnio nie wygrywają z powodu strachu. I wygląda na to, że przechodzą niskie godziny pod względem bezpieczeństwa i kontroli jakości Coś, co bezpośrednio kłóci się z ich wizerunkiem, zbudowanym na podstawieograniczenia w celu zapewnienia jakości obu aplikacji, które są dystrybuowane za pośrednictwem App Store, aby chronić użytkowników przed wszelkimi zagrożeniami w postaci wirus Pytanie, w którym ponownie ponieśli porażkę w tym miesiącu z powodu nowego wycieku wirusa zdolnego do kradzieży ważnych danych użytkownika.
Oczywiście po raz kolejny to Apple podniosło alarm po wykryciu tej luki, podjęcie natychmiastowych działań w celu zapobieżenia większemu złu. Coś, co spowodowało eliminację około 250 aplikacji ze sklepu App Store, większość z nich dotyczyła rynku azjatyckiego I wygląda na to, że ich otwarcie na Chiny przyprawia ich o niejeden ból głowy. Problem tkwi w pakiecie SDK lub zestawie programistycznym (narzędzie do tworzenia aplikacji) skupionym na programie , który umożliwiazbieranie informacji o użytkowniku i wyślij go bezpośrednio na serwer
Zgodnie z Apple SDK został opracowany przez Youmi, operator telefonii komórkowej.W związku z tym aplikacje, które zawierają to narzędzie, były odpowiedzialne za dostęp do danych, takich jak adres e-mail lub identyfikator użytkownika, i wysyłanie ich później do firmy . Bardzo zręczna sztuczka, która jest zaskakująca przede wszystkim dlatego, że wydarzyła się tuż pod nosem Apple bez wykrywania czegokolwiek przez jej systemy bezpieczeństwa i jakości. To jest prawdziwy problem, wykraczający poza skompromitowaną sytuację użytkowników, którzy korzystali z tych aplikacji.

Kolejną ważną kwestią jest to, że ponad 250 usuniętych aplikacji pochodzi z rynku chińskiego, skąd zostały pobrane kilka milionów razy W związku z tym możliwe jest, że wiele danych kontaktowych użytkowników wyciekło i krąży w internecielub na serwerach firmy, która z pewnością będzie wiedziała, jak z nich skorzystać ekonomicznie.
W każdym razie, mimo że systemy Apple nie wykryły problemu i nie zapobiegły mu, pracowali, aby uniknąć większego zła, reagując później i podejmując działania w tej sprawie. W związku z tym twierdzą również, że współpracują z programistami wielu z tych aplikacji, aby móc zwrócić je do App Store najszybciej jak to możliwe , ale bez żadnego SDK ani narzędzi do złośliwych celów i naruszających aplikację zasady użytkowania sklepu Apple Oczywiście szkoda została już wyrządzona. Zarówno użytkownikom, których dane zostały naruszone, jak i programistom, którzy dobrowolnie lub nie, korzystali z tego zestawu SDK i nie mieli aplikacji przez kilka dni poza App Store, na przykład sama Apple , który nie może się już pochwalić bastionem nie do zdobycia